Seven-branched brass menorah with lit candles on a stone pedestal

Przez następnych parę tygodni możesz ze mną przejść przez Księgę Objawienia. Studium to oparte jest na tłumaczeniu serii kazań dr. Andy Woods, wygłoszonych w kościele Sugar Land Bible Church w Texasie.

Wprowadzenie do Księgi Objawienia

10 Pytań

  1. Dlaczego taki tytuł księgi?
  2. Kto ją napisał?
  3. Gdzie była napisana?
  4. Kto miał być odbiorcą tej księgi?
  5. Kiedy była napisana?
  6. Jaki jest układ tej księgi?
  7. Jak treść tej księgi była dostarczona?
  8. O czym jest ta księga?
  9. Dlaczego była ona napisana?
  10. Co czyni tę księgę wyjątkową?

1.   Jaki jest tytuł tej księgi?

Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać sługom swoim to, co ma się stać wkrótce; to też wyjawił On za pośrednictwem zesłanego anioła swojego słudze swemu Janowi – Obj. 1:1

Tytuł tej księgi wyjawiony jest już w jej pierwszym wersecie: „Objawienie Jezusa Chrystusa” – słowo „objawienie” jest tłumaczeniem greckiego „apokalopsis”, które oznacza odkrycie czegoś, odsłonięcie. Wielu poprzez wieki mówiło, że księga ta jest niezrozumiała i zakryta. Ale już w pierwszych słowach czytamy, że jest to „objawienie”, ukazanie, odsłonięcie. Sam Bóg, w osobistej relacji i spotkaniu, odsłonił przed nami coś, czego w żaden inny sposób nie moglibyśmy pojąć. „Objawienie” oznacza „odsłonięcie, odkrycie”, a nie zakrycie i zasłonięcie.

Nie miałoby sensu więc, żeby Jan pisał o Babilonie, a tak naprawdę miał na myśli Rzym, lub „fałszywy kościół” (apostoł Paweł nie bał się mówić wprost o Rzymie w swoich listach, to dlaczego Jan miałby się bać). Wszyscy apostołowie, włącznie z Janem, cały czas pisali prosto i otwarcie o fałszywych nauczycielach i doktrynach, które pojawiały się w kościołach, nie używając żadnych przenośni ani symboli. Tak więc, jak Jan pisze o Babilonie, to ma na myśli rzeczywiste miasto Babilon, nie Rzym. Ta księga to „Objawienie”, a nie zakrycie i zatajenie. To prawda, w księdze tej jest wiele symboli, niemniej, w dalszej części wykładu zobaczymy, jak można rozróżnić, że jest to symbol i do czego on się odnosi.

Trzeba zauważyć też, że tytuł to nie tylko „Objawienie”, ale „Objawienie Jezusa Chrystusa”. Wiele książek i wykładów nadaje tej księdze tytuł „Objawienie Jana”. Ale to ludzie nadają jej taki tytuł, nie Duch Święty. Ta księga to „Objawienie Jezusa Chrystusa”. Ona dotyczy i mówi o Chrystusie. Jan napisał księgę o Jezusie i wszystko w niej, każdy detal, każde wydarzenie, znamię bestii, światowa religia, antychryst – musi być rozumiane w odniesieniu do Jezusa i Jego wszechwładzy nad wszystkim. Wiele ciekawych i niesamowitych rzeczy znajduje się w tej księdze, ale są one tam po to, byśmy mogli poznać lepiej Jezusa Chrystusa. Wielu mówi, że nie lubią czytać Biblijnych proroctw. Objawienie 19:10 mówi: „świadectwem Jezusa jest duch proroctwa”, tak więc, mówiąc „nie lubię proroctw” mówimy, że nie lubimy świadectwa o Jezusie Chrystusie. Każdy atak na Księgę Objawienia jest atakiem na świadectwo Chrystusa, na pełne objawienie Jego osoby i władzy. Ta księga mówi o ostatnim etapie Odkupienia, pełni Jego obecności i działania w historii ludzkości i świata. On już wszystko zwyciężył. Objawienie 5:9 mówi: „I zaśpiewali nową pieśń tej treści: Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu”. Jezus, poprzez swoje przyjście w narodzeniu, śmierć i zmartwychwstanie, odniósł już ostateczne zwycięstwo. Wydarzenia Księgo Objawienia to ostatnia faza tego zwycięstwa. Zwycięstwo już się odbyło, praca została dokonana i nie ma już żadnej wątpliwości, jak to wszystko się zakończy. Nie musimy już drżeć w napięciu, czy Bóg da radę. To już się dokonało. Tylko my, z naszego punktu historii, nie widzimy tej pełni. I ty, jeśli poprzez wiarę należysz do Chrystusa, jesteś już po zwycięskiej stronie historii. Jezus, w Jana 16:33 mówi: „Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat.”

Słowo „Objawienie” w wersecie 1, użyte jest w liczbie pojedynczej. Nie są to objawienia, ale jedno Objawienie. Jest to jedna wizja, jedno objawienie, które Jan otrzymał w jeden dzień, i to w jednym posiedzeniu. Księga Objawienia różni się od tego, jak spisana była Księga Daniela. Księga Daniela opisuje całe jego życie, od kiedy miał 16 lat aż po wiek 80 i 90 lat i proroctwa i objawienia były mu dane przy różnych okazjach i w różnych wizjach. Księga Objawienia zaś, to jedna, ciągła wizja.

2.   Kto tę Księgę napisał?

Przejdźmy teraz do punktu drugiego: kto napisał tę księgę? Odpowiedź jest prosta — Bóg. Ale czy posłużył się ludzkim autorem? Tak. Jego imię znajdujemy na końcu Objawienia 1:1: „A On, posławszy swojego anioła, oznajmił ją swojemu słudze Janowi”. Imię Jana pojawia się w tej księdze trzy razy w pierwszym rozdziale i dwukrotnie w dwóch ostatnich rozdziałach. Jan jest ludzkim autorem, którym Chrystus posłużył się, aby spisać tę wizję. To ten sam Jan, o którym czytamy w Ewangeliach, który spoczywał na piersi Chrystusa w Wieczerniku. Jednak od tamtego czasu minęło około sześćdziesięciu lat. Jan nie jest już trzydziestoletnim młodzieńcem, mającym przed sobą całe życie. Ma teraz ponad dziewięćdziesiąt lat i niemal całe życie jest już za nim. Jan wniósł niezwykły wkład w powstanie Biblii. Po pierwsze, Ewangelia Jana. Po drugie, trzy listy: Pierwszy, Drugi i Trzeci List Jana. I wreszcie, przed jego śmiercią, Bóg miał dla niego jeszcze jedno zadanie — napisanie Księgi Objawienia.Co ciekawe, najbardziej owocna służba Jana, przynajmniej pod względem pisania, przypadła na koniec jego życia. Wielu ludzi, starzejąc się, uważa, że Bóg zakończył już swoją pracę przez nich. Tymczasem wasze najbardziej owocne dni służby mogą być jeszcze przed wami, a nie za wami. Tak właśnie było z Janem.

3.    Gdzie była napisana?

Przechodzimy do trzeciego pytania: gdzie Jan przebywał, kiedy pisał tę księgę? W Objawieniu 1:9 mówi: „Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości, które są w Jezusie, byłem na wyspie zwanej Patmos”. Patmos to maleńka wyspa u wybrzeży Azji Mniejszej, tak mała, że nie pojawia się na większości map. Leży na Morzu Egejskim, około 60 mil na południowy zachód od Efezu, na obszarze obfitującym w skały wulkaniczne. Co Jan tam robił? Otóż Jan sprawiał kłopoty cesarzowi Domicjanowi. Nieustannie głosił coś, czego Rzym, a szczególnie Domicjan, nie chciał słyszeć ani rozpowszechniać — przesłanie o nadchodzącym królestwie. Jan był tym, kogo dzisiaj nazwalibyśmy przed-millenialistą. Nauczał o bliskim powrocie Jezusa Chrystusa, który ustanowi swoje królestwo na ziemi. Rzymowi się to nie podobało, ponieważ uważał, że to Rzym jest najlepszym królestwem. Jan natomiast głosił, że ludzkie królestwa zostaną gwałtownie obalone i zastąpione wiecznym Królestwem Bożym. To przesłanie stanowiło tak istotną część nauczania Jana, że Domicjan nie wiedział, co z nim zrobić. Dlatego próbował żywcem go ugotować. Euzebiusz podaje interesującą informację o tym, jak Domicjan często zsyłał na wyspy ludzi, z którymi nie wiedział, co zrobić. W Historii Kościelnej opisuje on nieszczęsną kobietę imieniem Domitylla, zesłaną na wyspę Poncję z powodu świadectwa o Jezusie Chrystusie: „Podali nawet dokładnie czas, opowiadając, że w piętnastym roku panowania Domicjana Flawia Domitylla, siostrzenica Flawiusza Klemensa, jednego z wielu ówczesnych konsulów rzymskich, została wraz z wieloma innymi zesłana na wyspę Poncję z powodu świadectwa o Chrystusie”. [Euzebiusz, Historia Kościelna, 3.18.4]

Zesłanie Jana na Patmos doskonale pasuje więc do tego, co wiemy o Cesarstwie Rzymskim za panowania Domicjana pod koniec pierwszego wieku:

Objawienie 1:9: „Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości, które są w Jezusie, byłem na wyspie zwanej Patmos z powodu Słowa Bożego i świadectwa Jezusa”.

Tertulian pisał, że Domicjan próbował Jana ugotować żywcem: „…gdzie apostoł Jan został najpierw zanurzony we wrzącym oleju, z którego wyszedł bez szwanku, a następnie zesłany na wyspę na wygnanie!” [Tertulian, Preskrypcja przeciw heretykom, 36] Jeśli ta tradycja jest prawdziwa, to próbowano zabić Jana, a on nie umierał. Domicjan nie wiedział więc, co zrobić z człowiekiem, który nie chce umrzeć. Cóż, wystarczy zesłać go na jakąś wyspę i problem rozwiązany. Jest to dla nas bardzo zachęcające, ponieważ jesteśmy niezniszczalni, dopóki nie ukończymy dzieła, do którego powołał nas Bóg. Dopóki żyjecie, dopóki funkcjonują wasz układy oddechowy i sercowo-naczyniowy, dopóki w waszym ciele jest życie, Bóg ma dla was, jako swoich dzieci, jakieś zadanie do wykonania. Jan nieustannie głosił nadchodzące Królestwo. W Objawieniu 5:10 pisze: „I uczyniłeś ich królestwem i kapłanami dla naszego Boga, i będą królować na ziemi”. Widzimy więc, jak ważnym tematem służby Jana było nadchodzące Królestwo. Domicjan najpierw próbował go zabić, a kiedy Jan nie umarł, zesłał go na Patmos, podobnie jak wielu innych ludzi.

4.    Kto miał być odbiorcą tej Księgi?

Kto jest adresatem tej księgi? Do kogo Jan pisał? Odpowiedź znajdujemy w Objawieniu 1:11:

„Mówiący: To, co widzisz, zapisz w księdze i poślij do siedmiu kościołów: do Efezu, do Smyrny, do Pergamonu, do Tiatyry, do Sardes, do Filadelfii i do Laodycei”.

Jan pisał z Patmos do siedmiu niewielkich kościołów Azji Mniejszej, zmagających się z trudnościami. Musimy zrozumieć, że w tym etapie życia Jan był niemal gwiazdą rocka w świecie ewangelicznego chrześcijaństwa. Był ostatnim żyjącym naocznym świadkiem Jezusa, prawdopodobnie ostatnim, który pozostał przy życiu. Pełnił funkcję biskupa, sprawując duchową opiekę nie tylko nad tymi kościołami, lecz także nad wieloma innymi kościołami Azji Mniejszej, o których czytamy w Biblii. Zwracano się do niego po wskazówki, naukę doktrynalną i prawdę. Jezus Chrystus miał jeszcze jedną, ostatnią wizję, jedno ostatnie słowo, jedno ostatnie przesłanie dla swojego Kościoła lub kościołów. Dzięki Bożej opatrzności Jan znalazł się więc na Patmos, aby otrzymać tę ostatnią wizję — ostatnie słowa Jezusa Chrystusa skierowane do Jego Kościoła. Ponieważ księga została napisana do kościołów, musimy zrozumieć coś bardzo ważnego: Księga Objawienia nie została napisana do niewierzących. Jeśli szukacie pism Jana skierowanych do niewierzących, sięgnijcie do Ewangelii Jana. Pod jej koniec Jan wyjaśnia, dlaczego zebrał znaki wskazujące na boskość Chrystusa — aby ludzie uwierzyli i mieli życie.

Jana 20:31: „Te zaś zostały zapisane, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w Jego imieniu”.

Jan pisał więc do ludzi, którzy jeszcze nie uwierzyli i nie mieli życia duchowego. Ewangelia Jana jest księgą ewangelizacyjną. Księga Objawienia natomiast służy przede wszystkim duchowemu budowaniu i umacnianiu wierzących. Jest przeznaczona dla chrześcijan. Oczywiście niewierzący może ją przeczytać i, używając potocznego określenia, „tak się przestraszyć piekła, że się nawróci i zostanie zbawiony”. Z pewnością może się tak zdarzyć. Nie jest to jednak główny cel tej księgi. Jej głównym przeznaczeniem nie jest ewangelizacja, lecz budowanie wierzących, budowanie wiary Kościoła. Jan daje nam wskazówkę dotyczącą adresatów w Objawieniu 1:9:

„Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i Królestwie, i wytrwałości, które są w Jezusie, byłem na wyspie zwanej Patmos z powodu Słowa Bożego i świadectwa Jezusa”.

Zauważcie, jak Jan podkreśla swoją jedność z adresatami. Nazywa siebie ich „bratem” i „współuczestnikiem” w Królestwie i w Jezusie. Czy Jan był wierzącym? Oczywiście. Utożsamiając się ze swoimi adresatami, już na początku księgi pokazuje nam, że jest ona skierowana do chrześcijan. Do kogo więc została napisana? Do siedmiu kościołów Azji Mniejszej, które zmagały się z trudnościami.

5.    Kiedy była napisana?

Kiedy została napisana ta księga? Otóż została napisana pod sam koniec pierwszego wieku. Bardzo bezpieczną datą, którą możemy przyjąć, jest rok 95 n.e. Skąd to wiemy? Wiemy to na podstawie świadectwa Ireneusza, zawartego w jego dziele „Przeciw herezjom”: „Gdyby jednak konieczne było wyraźne ogłoszenie jego imienia w obecnym czasie, zostałoby ono wypowiedziane przez tego, który widział Apokalipsę. Nie była ona bowiem widziana dawno temu, lecz niemal za naszych czasów, pod koniec panowania Domicjana”. Apokalipsa to Księga Objawienia. Domicjan zakończył swoje panowanie około 96 roku n.e., dlatego na podstawie tego, co mówi tutaj Ireneusz, bardzo bezpieczną datą powstania tej księgi jest rok 95 n.e. Praktycznie wszyscy Ojcowie Kościoła podzielali ten pogląd, począwszy od pierwszego wieku, poprzez pisma Ireneusza, aż do piątego wieku. Najwcześniejsi Ojcowie Kościoła wierzyli, że księga ta została napisana około 95 roku n.e., pod koniec pierwszego wieku. Obecnie bardzo wielu ludzi próbuje dowodzić, iż księga ta nie została napisana w latach dziewięćdziesiątych pierwszego wieku, za panowania cesarza Domicjana, lecz w latach sześćdziesiątych, za panowania Nerona. Dlaczego właściwie tak twierdzą? Ponieważ próbują dowieść, że wydarzenia opisane w Księdze Objawienia już się wypełniły w 70 roku n.e. Jest to pogląd nazywany preteryzmem, według którego księga została napisana w latach sześćdziesiątych pierwszego wieku, a jej treść wypełniła się, kiedy Rzymianie zdobyli i zniszczyli Jerozolimę w 70 roku n.e. A zatem, według tego poglądu, antychrystem jest w rzeczywistości Neron, postać należąca do przeszłości, a Babilon to tak naprawdę Jerozolima, która została zniszczona. I tego nauczają bardzo znani ludzie. Nieżyjący już R. C. Sproul był zwolennikiem tego stanowiska, podobnie jak wielu, wielu innych. Cały preterystyczny sposób myślenia rozpada się, kiedy zrozumiemy, że Księga Objawienia nie może być proroctwem dotyczącym roku 70 n.e., ponieważ została napisana ćwierć wieku po roku 70. Właśnie dlatego w ostatnich czasach toczy się spór dotyczący daty powstania tej księgi. Interesujące jest to, że w Objawieniu 2:4 Jezus mówi kościołowi w Efezie, że porzucił swoją pierwszą miłość. Mówi im również, że przeniknęła do nich nauka nikolaitów.

Objawienie 2:4: „Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś swoją pierwszą miłość”.

Objawienie 2:6: „Masz jednak to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i Ja nienawidzę”.

Problem polega na tym, że kiedy czytamy inną księgę skierowaną do kościoła w Efezie, czyli List do Efezjan, nie znajdujemy tam żadnej wzmianki o porzuceniu pierwszej miłości ani żadnej wzmianki o nikolaitach. Co więc się wydarzyło? Między napisaniem Listu do Efezjan a Księgą Objawienia upłynęło trzydzieści pięć lat i kościół w Efezie, niegdyś wspaniały kościół, popadł w odstępstwo od wiary. Objawienie 3:17 mówi o Laodycei, że stała się zamożna.

Objawienie 3:17: „Ponieważ mówisz: Jestem bogaty i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, że jesteś nieszczęsny i godny pożałowania, biedny, ślepy i nagi”.

Nie pasuje to do datowania księgi na lata sześćdziesiąte pierwszego wieku, ponieważ odkrycia archeologiczne mówią nam, że Laodycea została zniszczona przez trzęsienie ziemi i potrzeba było kilku dziesięcioleci, aby miasto, w tym również tamtejszy kościół, podniosło się po tym trzęsieniu ziemi. Tak więc obraz zamożnej Laodycei nie pasuje do roku 60 n.e., ale pasuje do roku 95 n.e., ponieważ odbudowa po trzęsieniu ziemi wymagałaby kilku dziesięcioleci. Podobnie potrzeba było kilku dziesięcioleci, mniej więcej trzech i pół dekady, aby kościół w Efezie porzucił swoją pierwszą miłość i zaczął dopuszczać do siebie nauki nikolaitów. Kiedy przyjrzymy się wszystkim tym szczegółom, data 95 roku n.e. pasuje znacznie lepiej niż datowanie na lata sześćdziesiąte pierwszego wieku, czyli okres panowania Nerona. Kiedy została napisana ta księga? Została napisana pod koniec pierwszego wieku.

6.    Jaki jest układ tej księgi?

Jak zorganizowana jest ta księga? Jaki jest jej zarys? Kiedy studiujemy jakąkolwiek księgę Biblii, zawsze powinniśmy szukać wskazówki dotyczącej jej składu. Bardzo często taka wskazówka znajduje się na początku księgi. Jezus powiedział swoim uczniom w pierwszym rozdziale Dziejów Apostolskich: „Będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w Judei i Samarii, aż po krańce ziemi”.

Dzieje Apostolskie 1:8: „Ale otrzymacie moc, gdy Duch Święty zstąpi na was i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei i Samarii, i aż po krańce ziemi”.

W ten sposób Jezus przedstawił zarys całej Księgi Dziejów Apostolskich. „Będziecie moimi świadkami w Jerozolimie” — to rozdziały 1–7 Dziejów Apostolskich. „Będziecie moimi świadkami w Judei i Samarii” — to rozdziały 8–12 Dziejów Apostolskich. „Będziecie moimi świadkami aż po krańce ziemi” — to rozdziały 13–28 Dziejów Apostolskich. Księga Dziejów Apostolskich już na samym początku przedstawia swój własny zarys. Dokładnie to samo dzieje się w Księdze Objawienia, w rozdziale 1, wersecie 19. Zwróćcie uwagę na to, co tam jest napisane:

„Napisz więc to, co widziałeś, i to, co jest, i to, co ma się stać potem”.

Mamy tutaj zarys Księgi Objawienia. Księga ta ma strukturę składającą się z trzech części. Po pierwsze: „Napisz to, co widziałeś”. To pierwszy rozdział Księgi Objawienia. Jest to wizja uwielbionego Chrystusa, którą Jan otrzymał na wyspie Patmos w 95 roku po Chrystusie. Nie był to jednak taki obraz Jezusa, jaki Jan pamiętał z czasów, kiedy chodził z Nim i spoczywał na Jego piersi w Wieczerniku, podczas Jego ziemskiego życia w ludzkim ciele. Tym razem był to Jezus Chrystus w swoim uwielbionym stanie. Już samo ujrzenie Go w takim stanie wstrząsnęło Janem do głębi jego istoty, tak że upadł jak martwy. Jan opisuje nam tę wizję w pierwszym rozdziale — „to, co widziałeś”. Po drugie: „Napisz to, co jest”. „To, co jest” obejmuje rozdziały 2 i 3 Księgi Objawienia, czyli słowa Chrystusa skierowane do siedmiu kościołów Azji Mniejszej. Następnie Jan otrzymuje polecenie: „Napisz to, co ma się stać potem”.

W języku greckim występuje tutaj wyrażenie meta tauta, oznaczające „po tych rzeczach”. I właśnie „to, co ma się stać potem”, obejmuje rozdziały 4–22 Księgi Objawienia, czyli część dotyczącą przyszłości. Jest to część księgi, która odnosi się do wydarzeń przyszłych nawet z naszej perspektywy czasowej. Zwróćmy uwagę na Objawienie 4:1 – „Potem” — meta tauta — „spojrzałem, a oto drzwi otwarte w niebie, a pierwszy głos, który słyszałem, podobny do dźwięku trąby, mówiący do mnie, powiedział: Wstąp tutaj, a pokażę ci, co musi się stać…po tych rzeczach”.

Wyrażenie „po tych rzeczach” pojawia się dwukrotnie w Objawieniu 4:1. To właśnie jest nasza wskazówka, że Jan przygotowuje się do zapisania trzeciej głównej części księgi. Księga ma więc trzy części:

1. „Napisz to, co widziałeś” — rozdział 1.

2. „Napisz to, co jest” — rozdziały 2 i 3.

3. „Napisz to, co ma się stać potem” — część księgi, która wciąż i dzisiaj odnosi się do przyszłości, nawet z naszej perspektywy w XXI wieku, czyli rozdziały 4–22.

W miarę jak będziemy przechodzić przez tę księgę i dotrzemy do trzeciej części, przedstawię wam kolejne wskazówki dotyczące jej struktury, które pomogą nam podzielić ją na mniejsze części. Na razie jednak zapamiętajcie, że Księga Objawienia ma bardzo przejrzysty, trzyczęściowy zarys i bardzo wyraźną, trzyczęściową strukturę.

7.    Jak treść tej księgi była dostarczona?

Powstaje pytanie: skąd wiemy, że Jan, kiedy otrzymywał te objawienia w pierwszym wieku, nie otrzymał zniekształconego przesłania? Odpowiedź jest taka, że Duch Święty bardzo starannie objawia nam siedmioetapowy proces przekazywania tego przesłania. Proces ten opisany jest w pierwszym rozdziale, wersetach 1 i 11, oraz w drugim rozdziale, wersecie 1. Zwróćmy uwagę na to, co tam napisano:

„Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg, aby ukazać swoim sługom to, co musi się wkrótce stać. A On, posławszy swojego anioła, oznajmił je swojemu słudze Janowi”.

To jest werset pierwszy. Przejdźmy teraz do wersetu 11:

„Mówiący: To, co widzisz, zapisz w księdze i poślij do siedmiu kościołów”.

Następnie wymienione zostają te siedem kościołów:

„Do Efezu, do Smyrny, do Pergamonu, do Tiatyry, do Sardes, do Filadelfii i do Laodycei”.

A kiedy przejdziemy do Objawienia 2:1, czytamy:

„Do anioła kościoła w Efezie napisz: To mówi Ten, który trzyma siedem gwiazd w swojej prawej ręce, który przechadza się pośród siedmiu złotych świeczników”.

A zatem, zgodnie z pierwszymi wersetami pierwszego rozdziału, wizja rozpoczęła się od Boga Ojca, została przekazana Bogu Synowi, następnie aniołowi, a potem Janowi. Jan otrzymał ją na Patmos pod koniec pierwszego wieku, przebywając na wygnaniu i polecono mu zapisać ją w księdze. Dokąd ostatecznie miała zostać wysłana ta księga? Do siedmiu kościołów. I właśnie dlatego, studiując tę księgę zauważymy, że Jan wielokrotnie powtarza: „Widziałem” oraz „Słyszałem”.

Kiedy jednak oglądamy programy takie jak Tajemnice Biblii na kanale History Channel, pojawia się tam jakiś człowiek z Harvardu albo innej podobnej uczelni, z tytułem doktora przed nazwiskiem, i próbuje nas przekonać, że Jan nie napisał tej księgi, ponieważ styl pisania bardzo różni się od stylu jego Ewangelii czy listów. Postawcie się na miejscu Jana. Pan nagle pojawia się przed wami, przeraża was niemal aż na śmierć, pokazuje wam wizję i mówi: „Zapisz to”. A wszystko to wydarzyło się w ciągu jednego dnia, podczas jednego posiedzenia. Czy nasz sposób pisania nie stałby się trochę nerwowy i chaotyczny? Przecież kiedy Jan pisał Ewangelię Jana, miał czas, aby spokojnie, z opanowaniem i rozwagą zastanawiać się nad konstrukcją zdań i doborem słów. Tutaj tak nie było! I właśnie to wyjaśnia różnice w stylu pisania. Na wiele takich zarzutów można bardzo łatwo odpowiedzieć, jeśli tylko przyjrzymy się podstawowym okolicznościom powstania tych ksiąg.Słowo „napisz” pojawia się w Księdze Objawienia około dwunastu razy, a Jan nieustannie powtarza: „Widziałem” i „Słyszałem”. Nie ma przy tym zbyt wiele czasu, aby szczegółowo wyjaśniać to, co widzi. Jan ogląda wydarzenia sięgające XXI wieku. A jak można opisać rzeczy należące do XXI wieku? Wyobraźmy sobie, że Benjamin Franklin nagle zostaje wskrzeszony i zabieramy go na wycieczkę po lotnisku. Zobaczyłby tam kogoś korzystającego z internetu albo telefonu komórkowego. Zobaczyłby ogromny samolot startujący lub lądujący. Usłyszałby komunikaty dobiegające z głośników. Jak miałby to wszystko opisać? Nie posiadałby odpowiedniego słownictwa. Dlatego ciągle powtarzałby: „To było podobne do…” albo „To wyglądało jak…”. I właśnie to robi Jan w Księdze Objawienia. Widzi rzeczy, dla których w pierwszym wieku nie ma odpowiednich słów, ponieważ prawdopodobnie dotyczą one rzeczywistości XXI wieku, a może nawet czasów jeszcze późniejszych. I w okolicznościach, w jakich się znalazł, stara się opisać je najlepiej jak potrafi. W pierwszym rozdziale został nam wyraźnie przedstawiony łańcuch przekazywania objawienia: od Ojca do Syna, od Syna do anioła, od anioła do Jana, a następnie do spisania księgi. Objawienie 2:1 ponownie wspomina o aniele.

Objawienie 2:1: „Do anioła kościoła w Efezie napisz…”

Uważam, że pierwszy anioł w tym łańcuchu jest rzeczywistą istotą anielską, sądzę jednak, że drugi „anioł” oznacza kaznodzieję lub pastora stojącego na czele każdego z siedmiu kościołów Azji Mniejszej. Dlaczego? Ponieważ greckie słowo angelos, tłumaczone jako „anioł”, może również oznaczać posłańca. Słowo angelos zostało użyte w odniesieniu do Jana Chrzciciela w Ewangelii Mateusza 11:10.

„To jest ten, o którym napisano: OTO JA POSYŁAM MOJEGO POSŁAŃCA PRZED TOBĄ, KTÓRY PRZYGOTUJE TWOJĄ DROGĘ PRZED TOBĄ”.

A zatem przesłanie przechodzi przez pastora lub kaznodzieję i ostatecznie dociera do słuchacza, który słyszy opis tej wizji. Od Ojca do Syna, od Syna do anioła, od anioła do Jana, od Jana do księgi, następnie do czytającego i/lub głoszącego, a w końcu do słuchacza, który słyszy to przesłanie i zostaje przez nie duchowo zbudowany. Widzimy więc, że Księga Objawienia przedstawia nam bardzo pewny i niezawodny sposób przekazywania Bożego przesłania.

8.    O czym jest ta księga?

To prowadzi nas do punktu ósmego: o czym dokładnie jest ta księga? Oto, co jest głównym przesłaniem tej księgi: Ostateczne zwycięstwo Chrystusa nad złem przynosi pocieszenie chrześcijanom wszystkich pokoleń, a także stanowi zachętę do świętego życia, ponieważ kiedy Bóg wypełni swoje przymierza zawarte z Izraelem, odniesie zwycięstwo nad złem, a także wymierzy mu karę.

Oznacza to, że wy, jako członkowie Kościoła, stoicie po zwycięskiej stronie historii, mimo że żyjemy w świecie, w którym zło jest wszechobecne. Ostateczne usunięcie szatana z tego świata oraz ustanowienie Królestwa Bożego na ziemi są tak pewne, że z Bożego punktu widzenia jest to już sprawa dokonana. A przy okazji, kiedy Bóg tego dokona, doprowadzi również do końca sprawy, które pozostają niedokończone w Jego relacji z narodem izraelskim. Doktryna teologii zastępstwa, według której Bóg zakończył swoje plany wobec Żydów i zerwał więź z Izraelem jako narodem jest heretycka. Nauczanie tego jest herezją. Głoszenie takiego poglądu świadczy o niewłaściwym rozumieniu Pisma Świętego. A jednak jest to dominujące stanowisko w chrześcijaństwie od czasów Augustyna, czyli od IV wieku. Prawda jest taka, że Bóg zawarł przymierze z fizycznymi potomkami Abrahama, Izaaka i Jakuba. Nazywa się ono Przymierzem Abrahamowym. Możemy przeczytać o nim w 15 rozdziale Księgi Rodzaju. Istnieją dwa określenia charakteryzujące to przymierze, które trzeba zrozumieć. Po pierwsze, jest ono bezwarunkowe. To jest przymierze, którego wypełnienie spoczywa całkowicie, zupełnie i wyłącznie na Bogu. Jego ostateczne wypełnienie nie zależy nawet od narodu żydowskiego. A zatem jest oczywiste, że przymierze to nie zależy od człowieka. Od kogo więc zależy? Od Boga. I w XXI wieku możemy stwierdzić, chociaż Bóg być może wypełnił już niektóre obietnice Przymierza Abrahamowego, to jest część tego przymierza, obietnicy Bożej, która nadal oczekuje na wypełnienie. Co to oznacza? Jeśli Bóg zawiera bezwarunkowe przymierze, które do dzisiaj nie zostało wypełnione, a wiemy, że Bóg nie kłamie i dochowuje swoich obietnic, to co z tego wynika? Bóg ponownie zwróci swoją rękę ku narodowi izraelskiemu, a Izrael stanie się narzędziem, przez które Jego Królestwo ostatecznie przyjdzie na ziemię. Dlatego prorok Jeremiasz mówi:

„Tak mówi PAN: Jeśli można zmierzyć niebiosa w górze i zbadać fundamenty ziemi w dole, wtedy i Ja odrzucę całe potomstwo Izraela z powodu wszystkiego, co uczynili — mówi PAN”. – Jeremiasza 31:37

„Tak mówi PAN, który daje słońce, aby świeciło za dnia, oraz ustanowił stały porządek księżyca i gwiazd, aby świeciły w nocy, który wzburza morze, tak że szumią jego fale; PAN Zastępów jest Jego imieniem”. – Jeremiasza 31:35

„Jeśli ten ustalony porządek ustanie przede Mną — mówi PAN — wtedy również potomstwo Izraela przestanie być narodem przede Mną na zawsze”. – Jeremiasza 31:36

A więc oto, w jaki sposób można pozbyć się narodu żydowskiego: trzeba pozbyć się słońca, księżyca i gwiazd. Ponieważ Bóg, poprzez Przymierze Abrahamowe, zobowiązał się, że dopóki istnieje ustanowiony przez Niego porządek, Izrael zawsze będzie narodem przed Jego obliczem. Nawet kiedy Izraelici przebywali poza swoją ziemią, Bóg ich zachowywał. I Bóg nie zakończył jeszcze swoich planów wobec narodu izraelskiego. Księga Objawienia opisuje, w jaki sposób Bóg pokona zło, posługując się narodem izraelskim jako swoim narzędziem — narodem, który On doprowadzi do wiary podczas okresu Wielkiego Ucisku. I właśnie dlatego, kiedy dochodzimy do części księgi Objawienia dotyczącej przyszłości, cała ta część ma tak wyraźny żydowski charakter. W Objawieniu 7 mamy 144 000 Żydów. W Objawieniu 11 mamy dwóch żydowskich świadków. W Objawieniu 12 mamy smoka prześladującego kobietę, która symbolizuje naród izraelski. W Objawieniu 20:9 dowiadujemy się, że centrum Tysiącletniego Królestwa będzie miasto Jerozolima. A bramy wiecznego miasta będą nosiły nazwy dwunastu plemion Izraela. Księga Objawienia ukazuje dwa przeznaczenia. Mamy niebiańskie przeznaczenie Kościoła, który zostaje pochwycony do nieba — Objawienie 4. To jesteśmy my, wszyscy wierzący czasu Kościoła. A następnie mamy ziemskie przeznaczenie narodu izraelskiego, którym Bóg posłuży się jako swoim narzędziem. O tym również mówią rozdziały 4–22 Księgi Objawienia. Widzimy więc dwie linie historyczne, dwie historie: historia Kościoła i historia narodu izraelskiego. Biblia objawia nam obie te historie, ale skąd moglibyśmy wiedzieć, jak się one zakończą? Odpowiedź daje nam Księga Objawienia. Łączy ona ze sobą te dwa wątki, które bez tej ostatniej księgi kanonu biblijnego pozostałyby bez ostatecznego rozwiązania. Mamy dwa przeznaczenia, dwa pociągi przejeżdżające przez dworzec Centralny. A Księga Objawienia jest właśnie tym dworcem Centralnym, który pokazuje nam, jak wszystko ostatecznie się rozegra.

9.Dlaczego była ona napisana?

Dlaczego ta księga została napisana? Jaki jest jej cel? Tak, objawia ona wielkie prawdy dotyczące narodu izraelskiego, ale jaki był jej cel dla pierwotnych adresatów? Kiedy czytamy o tych wszystkich rzeczach, co właściwie powinniśmy z tego wynieść? Celem tej księgi jest pocieszenie prześladowanych kościołów Azji Mniejszej oraz pobudzenie ich do praktycznego życia w świętości poprzez przypomnienie o przyszłym zwycięstwie Boga nad złem i wymierzeniu mu kary. Ludzie w tych kościołach zmagali się z wieloma trudnościami. Ich problemy zostały bardzo dokładnie opisane w drugim i trzecim rozdziale Księgi Objawienia. Jeśli jesteś chrześcijaninem zmagającym się z trudnościami albo należysz do kościoła, który przechodzi przez trudny okres, może pojawić się pytanie: „Czy rzeczywiście jestem po właściwej stronie?”. Możesz sobie pomyśleć: „Jestem jedyną zbawioną osobą w całej mojej rodzinie. Jestem jedyną zbawioną osobą w moim miejscu pracy. Za każdym razem, kiedy próbuję mówić o Jezusie, ludzie zaczynają się ze mną kłócić albo zakrzykują mnie”. I zaczynasz się zastanawiać: „Czy naprawdę jestem po właściwej stronie?”. Każdy, kto przechodzi przez trudności, zmaga się z takim pytaniem. I wtedy przychodzi Księga Objawienia i mówi: „Jesteś po zwycięskiej stronie. Już zwyciężyłeś. To tylko kwestia czasu, zanim ostateczny plan zawarty w Bożym zamyśle zostanie wprowadzony w życie”. Dlatego kiedy czytamy Księgę Objawienia, powinniśmy czerpać z niej zachętę.

Ale ta księga objawia nam jeszcze coś innego, jak bardzo Bóg nienawidzi grzechu. Grzech jest czymś tak poważnym, ma tak ogromne konsekwencje, że Bóg przygotował plan, zgodnie z którym grzech zostanie osądzony. Księga Objawienia nam to ukazuje. Pokazuje nam również nowy świat, który ma nadejść — świat nieskażony grzechem. Kiedy czytamy o tym wszystkim, mówimy sobie: „Tak, Bóg naprawdę musi nienawidzić grzechu”. A jeśli Bóg rzeczywiście nienawidzi grzechu, zaczynamy myśleć: „Po pierwsze, muszę zostać zbawiony, ponieważ z natury jestem grzesznikiem”. A po drugie, jeśli chodzicie z Bogiem, ale w waszym życiu są obszary kompromisu, musicie pamiętać, że jako chrześcijanie nadal mamy możliwość powrotu do starej natury i grzeszenia. Już jako chrześcijanie nieustannie jesteśmy kuszeni, aby powracać do starej natury i grzeszyć. W Chrystusie mamy do dyspozycji środki, które pozwalają nam powiedzieć „nie” grzesznej naturze, ale pokusa będzie zawsze obecna po tej stronie wieczności. Dlaczego więc po prostu nie wrócić do dawnego sposobu życia? Przecież pastor powiedział: „Raz zbawiony, na zawsze zbawiony”. Jakie to ma znaczenie? Dlatego, że Bóg nienawidzi grzechu. Oto dlaczego! Grzech jest czymś tak poważnym, a nam wydaje się, iż możemy z nim negocjować. Myślimy, że możemy go kontrolować, ale nie możemy. Dlatego Bóg powiedział do Kaina:

„…A jeśli nie postępujesz dobrze, grzech czyha u drzwi i ku tobie kieruje się jego pragnienie, lecz ty masz nad nim panować”.– Księga Rodzaju 4:7

Innymi słowy, jeśli nie zapanujesz nad grzechem, korzystając z Bożych środków, to bardzo szybko grzech zapanuje nad tobą. A kiedy będziemy przechodzić przez tę księgę i zobaczymy, jak bardzo Bóg nienawidzi grzechu, jak go osądza oraz że Jego Syn przyszedł na świat dwa tysiące lat temu, aby usunąć barierę, którą grzech stworzył między nami a Bogiem, powiemy sobie: „Bóg naprawdę musi nienawidzić grzechu!”. A jeśli Bóg aż tak bardzo nienawidzi grzechu, to może nie powinienem iść na kompromis w tej czy innej dziedzinie mojego życia. Tak więc czytanie Księgi Objawienia w naturalny sposób pobudza nas do codziennego życia w świętości. Czytanie Księgi Objawienia w naturalny sposób przynosi nam również zachętę i pocieszenie. Właśnie dlatego każde pokolenie chrześcijan w ciągu ostatnich dwóch tysięcy lat mogło otrzymywać błogosławieństwo i duchowe zbudowanie poprzez Księgę Objawienia, mimo że opisane w niej wydarzenia będą miały miejsce przede wszystkim na ziemi po zabraniu z niej Kościoła. Niektórzy pytają: „Dlaczego studiujemy Księgę Objawienia? Przecież nie zamierzam być tutaj, kiedy te wszystkie wydarzenia będą miały miejsce”. Otóż studiujemy Księgę Objawienia, ponieważ Bóg dał nam ją do studiowania.

  1. To po pierwsze — została napisana do siedmiu kościołów.
  2. Po drugie — ma wpływ na nasze codzienne życie, ponieważ przynosi nam zachętę i pobudza nas do praktycznego życia w świętości.

10. Co czyni tę księgę wyjątkową?

Czym Księga Objawienia różni się od innych ksiąg? Co czyni ją wyjątkową? Co odkrywamy w Księdze Objawienia, czego nie moglibyśmy odkryć, czytając pozostałe sześćdziesiąt pięć ksiąg Biblii?

  1. Po pierwsze, jest to jedyna księga, która obiecuje błogosławieństwo nie tylko tym, którzy jej słuchają, ale również tym, którzy przestrzegają tego, co w niej napisano. Objawienie 1:3 mówi:

„Błogosławiony ten, który czyta, i ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują to, co w nim napisano, bo czas jest bliski”.

Tak rozpoczyna się ta księga i w podobny sposób się kończy. Jezus mówi:

„A oto przychodzę wkrótce. Błogosławiony ten, który zachowuje słowa proroctwa tej księgi”. – Objawienie 22:7

Jeśli usuniemy Księgę Objawienia z duchowego pokarmu chrześcijanina, pozbawimy go błogosławieństwa, które ta księga ze swej natury ma mu przynieść. Objawienie 22:18–19 mówi o przekleństwie dla tych, którzy odejmują coś od jej treści.

„Oświadczam każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi: Jeśli ktoś dołoży coś do nich, Bóg dołoży mu plag opisanych w tej księdze. A jeśli ktoś odejmie coś ze słów księgi tego proroctwa, Bóg odbierze mu jego udział w drzewie życia i w świętym mieście, które są opisane w tej księdze”.

A jeśli ktoś odejmie coś ze słów księgi tego proroctwa, Bóg odbierze mu jego udział w drzewie życia i w świętym mieście, które są opisane w tej księdze”.

Bogu nie podoba się, kiedy ludzie zaniedbują tę księgę. Bogu nie podoba się, kiedy ludzie umniejszają jej znaczenie. Bogu nie podoba się, kiedy ludzie manipulują jej treścią. Co więc powiedzieć o całym pokoleniu kaznodziejów skupionych na rozwoju liczebnym kościołów, którzy nie chcą nawet dotknąć tej księgi w swoim nauczaniu opartym na wykładzie Pisma Świętego, ponieważ obawiają się, że odstraszą ludzi niezbawionych i tych, którzy nie uczęszczają do kościoła? Co z tym zrobić? To jest zaniedbanie. A takie postępowanie stawia nie po stronie błogosławieństwa, lecz po stronie przekleństwa.

  • Księga Objawienia jest wyjątkowa również dlatego, że zawiera ogromną ilość materiału pochodzącego ze Starego Testamentu. Księga ta liczy 404 wersety, z których 278 zawiera odniesienia do Starego Testamentu. Być może zdziwi cię, że w Księdze Objawienia nie ma bezpośrednich cytatów ze Starego Testamentu, ale jest bardzo wiele aluzji i odniesień do niego.
  • Księga ta jest również wyjątkowa ze względu na powtarzające się w niej liczby. Liczby cztery, siedem i dwanaście — z jakiegoś powodu pojawiają się w niej raz za razem.
  • Księga Objawienia jest wyjątkowa także dlatego, że przedstawia ostateczne wykazanie Bożej sprawiedliwości i słuszności Jego działania. Pokazuje nam, że na końcu historii Bóg zwycięża! A jeśli jesteś z Nim złączony przez wiarę, to już teraz jesteś zwycięzcą.
  • Kolejną wyjątkową cechą tej księgi jest to, że ukazuje Jezusa Chrystusa nie tylko jako Baranka, ale również jako Lwa. Wszyscy znamy i kochamy obrazy Jezusa, który nie miał gdzie skłonić głowy, który cierpiał, który jako niemowlę wraz ze swoimi rodzicami nie znalazł nawet miejsca w gospodzie. Cierpiący Mesjasz! Ten obraz jest głęboko wyryty w naszej świadomości. Co z Jezusem, który powróci z ostrym mieczem wychodzącym z Jego ust, aby uderzyć narody? Co z Jezusem, który powróci do świata zbuntowanego przeciwko Niemu, świata, który będzie z Nim walczył, a rezultatem będzie tak ogromna rzeź, że krew sięgnie aż do wędzideł koni na przestrzeni dwustu mil? Co z takim Jezusem? Nie poznacie takiego obrazu Jezusa, czytając Ewangelię Jana. Poznacie Go, czytając Apokalipsę Jana. Jakże ważne jest więc, abyśmy mieli pełne zrozumienie tego, kim jest Jezus Chrystus — nie tylko Barankiem, ale również Lwem.
  • Księga Objawienia jest wyjątkowa także dlatego, że mówi o uwielbieniu Boga. Dzisiaj w chrześcijaństwie ewangelicznym mamy tak zwane wojny o uwielbienie. Nie wiemy nawet, czym właściwie jest uwielbienie. Czym ono jest? Uwielbienie jest odpowiedzią na prawdę. W Księdze Objawienia prawda objawia się poprzez Bożą sprawiedliwość, a samo niebo nie może się powstrzymać — jego mieszkańcy po prostu muszą wielbić i wychwalać Boga za to, kim On jest. Chcesz zrozumieć, czym jest uwielbienie? Czytaj Księgę Objawienia.
  • Księga ta jest również wyjątkowa ze względu na liczne symbole, wizje i obrazy.

Ale jak później pokażę, istnieją proste zasady, którymi można się kierować, aby zrozumieć, co te symbole oznaczają, gdzie się pojawiają i jakie jest ich znaczenie.

  • Księga Objawienia jest wyjątkowa również pod względem swojej chronologicznej struktury. Co znajdujemy w pozostałych księgach Biblii, jeśli chodzi o proroctwa? Mamy rozproszone fragmenty. Ale nie ma niczego, co zebrałoby wszystkie te rozproszone fragmenty i umieściło je w chronologicznym porządku. Księga Objawienia robi dokładnie to. Przypomina to układanie puzzli. Mamy mnóstwo rozrzuconych elementów. Skąd jednak mamy wiedzieć, jak je ze sobą połączyć? Mamy przecież wieczko pudełka, a na nim znajduje się obraz pokazujący, jak będzie wyglądała całość po ułożeniu wszystkich elementów. Przykład puzzle ilustruje Biblię w odniesieniu do proroctw. A Księga Objawienia jest wieczkiem pudełka. Jest obrazem, który pokazuje, jak wszystkie te rozproszone elementy pasują do siebie i tworzą piękną mozaikę. Nie można zobaczyć tego pełnego obrazu, jeśli odetniemy się od Księgi Objawienia. W odniesieniu do przyszłości pozostaną nam jedynie rozproszone, fragmentaryczne informacje. Nie sądzę, aby Księga Objawienia przekazywała choćby jedną zupełnie nową informację dotyczącą proroctw. Wszystko, co objawia, zostało już wcześniej objawione. Księga Objawienia zbiera wszystkie te rozproszone informacje i porządkuje je dla nas.
  • I wreszcie, Księga Objawienia jest bardzo ściśle powiązana z innymi częściami Biblii. Na przykład jest mocno związana z pierwszymi trzema rozdziałami Księgi Rodzaju, które opisują, w jaki sposób grzech wszedł do tego wszechświata. Księga Objawienia natomiast mówi o tym, w jaki sposób grzech zostanie usunięty z naszego świata. Jest również ściśle powiązana z proroctwem o siedemdziesięciu tygodniach z Księgi Daniela, ponieważ stanowi ono fundament, nakreśla strukturę. To właśnie ono przedstawia siedmioletni okres Wielkiego Ucisku objawiony przez proroka Daniela. Księga Objawienia maluje obraz na płótnie, które Daniel już wcześniej przygotował w proroctwie o siedemdziesięciu tygodniach. Czytanie Księgi Daniela przypomina oglądanie filmu czarno-białego. Księga Objawienia przedstawia ten sam film, ale tym razem ogląda się go w kolorze.

Skomentuj

Na imię mam Iwona,

Zapraszam do korzystania z tej strony internetowej i z materiałów, które umieszczam. Od 30 ponad lat mieszkam w Chicago wraz z mężem i dorosłymi już dziećmi. Od wielu lat zajmuję się tłumaczeniem symultanicznym i tłumaczeniem książek, artykułów, opracowywaniem kazań i nauczań o treści chrześcijańskiej. Obecnie chodzimy z mężem do kościoła Orchard w Barrington, w stanie Illinois. Masz pytania – napisz do mnie. Korzystanie z materiałów jest darmowe.

Napisz do mnie :)